Wpisy archiwalne w kategorii
transport
| Dystans całkowity: | 47847.78 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 2254:03 |
| Średnia prędkość: | 21.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.42 km/h |
| Suma podjazdów: | 704 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 152 (78 %) |
| Suma kalorii: | 6134 kcal |
| Liczba aktywności: | 2279 |
| Średnio na aktywność: | 21.00 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 7 marca 2014
Kategoria transport
Praca
- DST 33.42km
- Czas 01:23
- VAVG 24.16km/h
- Sprzęt Jaszczur
Czwartek, 6 marca 2014
Kategoria do czytania, transport
Po starych śladach
Dawno dawno temu, gdy dopiero zaczynałem jeździć po Warszawie był w moim życiu pewien etap. Wstyd się przyznać, ale był to etap jazdy chodnikami. Mimo że od małego byłem przyzwyczajony do jezdni, rozpoczynając jazdę po mieście po kilkunastu latach potrzebowałem trochę czasu, by z powrotem się przyzwyczaić... Wówczas do pracy jeździłem trochę inaczej niż teraz (pracowałem też w innym miejscu). Ostatnio gdy wkopałem się na jednym osiedlu w drogę jednokierunkową (samochodem) przypadkowo zabłądziłem właśnie w tamte okolice... Stąd zrodził się pomysł na odświeżenie starej trasy i przejechanie się tamtędy przy jakiejś okazji.
Trasa prowadziła przez Strąkową i dalszy fragment Człuchowskiej; dalej przejeżdżało się przez parking, dojeżdżało do Redutowej, tamtędy chodnikiem wzdłuż Parku Sowińskiego dojeżdżałem do DDR przy Parku Szymańskiego. Dziś, oczywiście, o chodnikach nie mogło być mowy, wstyd przecież. Postanowiłem przebić się do Redutowej. Okazało się, że w okolicy ul. Sowińskiego był sobie kiedyś parking... teraz już parkingu nie ma, za to kwitną nowe bloki. Reszta - bez zmian. Betonowe płyty, ośmiokątna kostka i gdzieniegdzie asfalt.
Wracając do wspomnień: na całe szczęście szybko przekonałem się do asfaltu, Hipcia też (biorąc pod uwagę, że jej nikt jako kilkulatka nie wypychał na jezdnię) błyskawicznie doszła od jeżdżenia chodnikami do wzruszania ramionami przy lewoskrętach na trzypasmówkach.
Poniżej trasa. GPS zarejestrował nawet zmianę pasa z lewego (na którym utknąłem po skręcie z Redutowej) na prawy środek.
I zarzucimy jeszcze pozytywną nutę. O.
Trasa prowadziła przez Strąkową i dalszy fragment Człuchowskiej; dalej przejeżdżało się przez parking, dojeżdżało do Redutowej, tamtędy chodnikiem wzdłuż Parku Sowińskiego dojeżdżałem do DDR przy Parku Szymańskiego. Dziś, oczywiście, o chodnikach nie mogło być mowy, wstyd przecież. Postanowiłem przebić się do Redutowej. Okazało się, że w okolicy ul. Sowińskiego był sobie kiedyś parking... teraz już parkingu nie ma, za to kwitną nowe bloki. Reszta - bez zmian. Betonowe płyty, ośmiokątna kostka i gdzieniegdzie asfalt.
Wracając do wspomnień: na całe szczęście szybko przekonałem się do asfaltu, Hipcia też (biorąc pod uwagę, że jej nikt jako kilkulatka nie wypychał na jezdnię) błyskawicznie doszła od jeżdżenia chodnikami do wzruszania ramionami przy lewoskrętach na trzypasmówkach.
Poniżej trasa. GPS zarejestrował nawet zmianę pasa z lewego (na którym utknąłem po skręcie z Redutowej) na prawy środek.
I zarzucimy jeszcze pozytywną nutę. O.
- DST 24.53km
- Czas 01:02
- VAVG 23.74km/h
- Sprzęt Jaszczur
Wtorek, 4 marca 2014
Kategoria transport
Praca
- DST 24.14km
- Czas 00:59
- VAVG 24.55km/h
- Sprzęt Jaszczur
Poniedziałek, 3 marca 2014
Kategoria do czytania, transport
Obwody, obwody...
Zrobiłem w końcu test, który od dawna zrobić już chciałem. Od dawna coś mi nie pasowało... w końcu sprawdziłem, zmierzyłem i... obwód koła wzięty z tabelki w internecie był niepoprawny! Oszukałem się o 10 cm na pojedynczym obrocie, co daje 50 m na kilometrze. W związku z tym moje zeszłotygodniowe osiągnięcia szlag trafił, bo średnia była nie powyżej 25 a powyżej 24 km/h.
Musiałem więc przejść się na piechotę po wszystkich wpisach i dla każdego wprowadzić korektę...
Musiałem więc przejść się na piechotę po wszystkich wpisach i dla każdego wprowadzić korektę...
- DST 10.53km
- Czas 00:27
- VAVG 23.40km/h
- Sprzęt Jaszczur
Piątek, 28 lutego 2014
Kategoria transport, do czytania
Z pracy
- DST 12.35km
- Czas 00:30
- VAVG 24.70km/h
- Sprzęt Jaszczur
Piątek, 28 lutego 2014
Kategoria do czytania, transport
W kierunku Ultralighta...
Dziś przed pracą skoczyłem na pocztę i odebrałem nowe nabytki. Wykonawcą jest Rafał.
Udało mi się zamówić dosłownie w ostatniej chwili... W międzyczasie przyszedł nowy śpiwór do testów (waga ca. 650g)... Pewnie dla prawdziwych UL-owców to i tak śmieszne, ale dla mnie to wszystko (wraz z nowym namiotem - 2 kg) stanowiło będzie poważne zmniejszenie wagi bagażu.
Co do jazdy: czwarty dzień z rzędu średnia powyżej 25 km/h. A, przypomnę, jeżdżę na Jaszczurze, nie na Viperze.

Nowy nabytek © Hipek99

Zbliżenie na metki: wykonawca i użyty materiał © Hipek99
Udało mi się zamówić dosłownie w ostatniej chwili... W międzyczasie przyszedł nowy śpiwór do testów (waga ca. 650g)... Pewnie dla prawdziwych UL-owców to i tak śmieszne, ale dla mnie to wszystko (wraz z nowym namiotem - 2 kg) stanowiło będzie poważne zmniejszenie wagi bagażu.

Nowy nabytek © Hipek99

Zbliżenie na metki: wykonawca i użyty materiał © Hipek99
- DST 25.43km
- Czas 01:03
- VAVG 24.22km/h
- Sprzęt Jaszczur
Czwartek, 27 lutego 2014
Kategoria do czytania, transport
Podział obowiązków jest bardzo ważny
Na przykład: jedno zmywa, drugie wyciera. Albo: jedno łoi a drugie zbiera szpej idąc na drugiego. Albo: jedno rozbija namiot, drugie rozkłada bety w środku.
Wczoraj pojechałem po Hipcię do pracy, potem wracaliśmy "jej" trasą: Hynkami, Marynarskimi i tak dalej. Podział obowiązków utworzył się sam: jedno robi tunel, drugie pokazuje palec trąbiącym kretynom. Co prawda trafił się tylko jeden, ale byłem gotów na kolejnych.
Wczoraj pojechałem po Hipcię do pracy, potem wracaliśmy "jej" trasą: Hynkami, Marynarskimi i tak dalej. Podział obowiązków utworzył się sam: jedno robi tunel, drugie pokazuje palec trąbiącym kretynom. Co prawda trafił się tylko jeden, ale byłem gotów na kolejnych.
- DST 28.44km
- Czas 01:10
- VAVG 24.38km/h
- Sprzęt Jaszczur
Środa, 26 lutego 2014
Kategoria transport
Praca. Nic wyjątkowego.
- DST 23.70km
- Czas 00:59
- VAVG 24.10km/h
- Sprzęt Jaszczur
Wtorek, 25 lutego 2014
Kategoria do czytania, transport
Gnaj, gnaj, samo się nie dojedzie
Trochę wiatru w twarz, więc i średnia nieco mniejsza niż mogła być.
Złota zasada: jeśli czujesz, że jedzie się świetnie, idealnie i w sam raz, to znaczy, że na pewno można zrzucić na cięższe przełożenie i jechać szybciej bez zwiększania wysiłku.
Złota zasada: jeśli czujesz, że jedzie się świetnie, idealnie i w sam raz, to znaczy, że na pewno można zrzucić na cięższe przełożenie i jechać szybciej bez zwiększania wysiłku.
- DST 28.39km
- Czas 01:06
- VAVG 25.81km/h
- Sprzęt Jaszczur
Poniedziałek, 24 lutego 2014
Kategoria do czytania, transport
Śniadanie mistrzów 2.0
Śniadanie mistrzów testowałem w kilku wersjach: zalać ciepłym, zalać ciepłym i schłodzić zimnym, zrobić dzień wcześniej i zalać ciepłym, każda z opcji ma ten sam minus: trzeba czekać. A rano mi szkoda czasu.
Wykorzystałem zatem patent od JKW: zamiast wody - jogurt naturalny, do tego przełyżkowałem platków owsianych i jakiegoś upolowanego przypadkiem musli. Szybkie i dobre. Proporcje się dopracuje po drodze.
Wykorzystałem zatem patent od JKW: zamiast wody - jogurt naturalny, do tego przełyżkowałem platków owsianych i jakiegoś upolowanego przypadkiem musli. Szybkie i dobre. Proporcje się dopracuje po drodze.
- DST 7.87km
- Czas 00:20
- VAVG 23.61km/h
- Sprzęt Jaszczur


















