Wpisy archiwalne w kategorii
transport
| Dystans całkowity: | 47847.78 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 2254:03 |
| Średnia prędkość: | 21.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.42 km/h |
| Suma podjazdów: | 704 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 152 (78 %) |
| Suma kalorii: | 6134 kcal |
| Liczba aktywności: | 2279 |
| Średnio na aktywność: | 21.00 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 13 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport
Tam i z powrotem (praca)
Tam i z powrotem z Hipcią. Na szczęście bez fajerwerków :)
- DST 23.23km
- Czas 01:01
- VAVG 22.85km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Wtorek, 12 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport
I kup tu, człowieku, babie rower...
Kupiliśmy, przypominam, w sobotę. Do tej pory rower zrobił jedynie kółko po Warszawie - w sobotę, zatem przyszedł pierwszy dzień dojazdów do pracy. Pierwsza wspólna trasa była na kurs... I tu już niespodzianka: jedziemy w miarę szybko - startuję ze świateł tak, jak zawsze (ruszałem mocniej, żeby Hipci nie zastawiać drogi), rozkręcam się do 35km/h, oglądam się... A Hipcia siedzi mi na kole i suszy zęby. Dla porównania - gdy jeździła na starym sprzęcie, po przejechanych stu metrach od startu miałem 70-80 metrów przewagi - kwestia wyślizganych zębatek, musiała ruszać powoli jak czołg. Trasę na kurs przecięliśmy jak burza - takiej prędkości przelotowej (29-34km/h) nie pamiętam nigdy w historii naszych wspólnych wyjazdów; nie przypominam sobie też, żebyśmy kiedykolwiek jadąc razem rozbujali się na prostej do 42km/h (przy tym ostatnim dojeżdżając do świateł usłyszałem, że blat trzeba koniecznie zwiększyć, bo chciała jechać szybciej, ale brakło przełożenia).
Z kursu też (miła odmiana) pojechaliśmy szerszą trasą - przez Marymoncką, Przy Agorze, Conrada i Powstańców. W ogóle chcieliśmy pojechac obok Cmentarza Północnego, ale z góry polały się strugi deszczu, momentalnie Hipciowy kuperek się zamoczył i stwierdziliśmy, że mimo że jest ciepło, to nie chcemy jednak pakować nowego roweru w cały syf, który jest na budowie w okolicach Marymoncka-Pułkowa. Na skrzyżowaniu Conrada z Powstańców Hipcia poszła agresywnie i wywinęła orła na tych fantastycznych, śliskich pasach przejścia dla pieszych na DDR. Cóż, pierwsza gleba, uczciliśmy to później specjalnie kupioną nalewką.
Rano wyszliśmy wcześniej, więc udało się zakręcić pod Hipciową fabrykę i z powrotem do mnie. Kolejny przyjemny poranek.
Z kursu też (miła odmiana) pojechaliśmy szerszą trasą - przez Marymoncką, Przy Agorze, Conrada i Powstańców. W ogóle chcieliśmy pojechac obok Cmentarza Północnego, ale z góry polały się strugi deszczu, momentalnie Hipciowy kuperek się zamoczył i stwierdziliśmy, że mimo że jest ciepło, to nie chcemy jednak pakować nowego roweru w cały syf, który jest na budowie w okolicach Marymoncka-Pułkowa. Na skrzyżowaniu Conrada z Powstańców Hipcia poszła agresywnie i wywinęła orła na tych fantastycznych, śliskich pasach przejścia dla pieszych na DDR. Cóż, pierwsza gleba, uczciliśmy to później specjalnie kupioną nalewką.
Rano wyszliśmy wcześniej, więc udało się zakręcić pod Hipciową fabrykę i z powrotem do mnie. Kolejny przyjemny poranek.
- DST 47.95km
- Czas 02:04
- VAVG 23.20km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Poniedziałek, 11 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport
Do pracy
Stary rower wylądował na balkonie i docelowo będzie przerabiany na awaryjne jeździdło - na wypadek awarii. Natomiast dziś z rana...
Hipcia - szumiąc gumami i ja - ledwo nadążając, ruszyliśmy do roboty. Co pisać - fajnie jest, jak wreszcie nie ma problemów z hamowaniem, ruszaniem i można skupić się tylko na jeździe.
Hipcia - szumiąc gumami i ja - ledwo nadążając, ruszyliśmy do roboty. Co pisać - fajnie jest, jak wreszcie nie ma problemów z hamowaniem, ruszaniem i można skupić się tylko na jeździe.
- DST 10.59km
- Czas 00:29
- VAVG 21.91km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Piątek, 8 lipca 2011
Kategoria transport, do czytania
Z i do... i prawie nocą też
Plan był, żeby w okolicach północy wyskoczyć i przejechać się po nocnej Warszawie. Taka Nocna Masa Krytyczna, ale bez ludzi :) Niestety, nie wyszło, o pierwszej w nocy zjedliśmy kolację, a po niej zrobiło się ciężko i zasnęliśmy :)
Skończyło się zatem tylko na transporcie z i do pracy. :)
Skończyło się zatem tylko na transporcie z i do pracy. :)
- DST 31.31km
- Czas 01:18
- VAVG 24.08km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Piątek, 8 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport
Ciepło, ale w deszczu
Idealna pogoda na rowerowanie :) Ciepły deszcz pada z nieba...
- DST 14.18km
- Czas 00:41
- VAVG 20.75km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Czwartek, 7 lipca 2011
Kategoria transport, do czytania
Prawie idealna pogoda
Jeszcze tylko trzy stopnie bym odjął i byłoby git.
A dystans nikczemny, czasu nie starczyło; i wczoraj, i dzisiaj na styk.
A dystans nikczemny, czasu nie starczyło; i wczoraj, i dzisiaj na styk.
- DST 13.69km
- Czas 00:40
- VAVG 20.54km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Środa, 6 lipca 2011
Kategoria transport, do czytania
A dziś znowu deszczowo
Zaczęło się od mżawki. Przy pierwszym drzewie założyliśmy kurtki, tak na wszelki wypadek. A potem się okazało, ze wszelki wypadek nie był tak wszelkowypadkowy :)
Znowu w ruch poszedł Mokry Kącik w pracy. Wszystko schnie i mam nadzieję, że nikomu nie przeszkodzi.
Znowu w ruch poszedł Mokry Kącik w pracy. Wszystko schnie i mam nadzieję, że nikomu nie przeszkodzi.
- DST 20.54km
- Czas 00:54
- VAVG 22.82km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Wtorek, 5 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport, > 50 km
Takie wpisy to ja lubię
I wcale nie chodzi tu tylko o dystans. Lubię, gdy z samego jeżdżenia transportowego (bo było: z pracy - na kurs w tę i wewtę - do pracy - do dentysty tam i nazad) wychodzi dużo. Z planowanej wycieczki jest trochę inaczej, a transportowo jednak bardziej bawi.
Dodatkowo cieszy, że 2/3 tego wszystkiego to jazda z szanowną Hipcią, zda mi się, że wspominałem, a jeśli nie, to wspominam, że z Nią mi się jednak lepiej jeździ. Samemu tak jazda na dłuższą metę nudna się robi.
Poprawiłem znowu blok przy lewej stopie, tym razem trochę go wysunąłem do przodu.
Dodatkowo cieszy, że 2/3 tego wszystkiego to jazda z szanowną Hipcią, zda mi się, że wspominałem, a jeśli nie, to wspominam, że z Nią mi się jednak lepiej jeździ. Samemu tak jazda na dłuższą metę nudna się robi.
Poprawiłem znowu blok przy lewej stopie, tym razem trochę go wysunąłem do przodu.
- DST 60.09km
- Czas 02:43
- VAVG 22.12km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Poniedziałek, 4 lipca 2011
Kategoria do czytania, transport
Deszczowy poniedziałek
Weekend upłynął zupełnie nierowerowo i cieszy mnie to - od piątku wieczorem bolały mnie kolana i te dwa dni trafiły idealnie tak, żeby nie było zbytniej pokusy na pchanie się na deszcz. Do tego jeden z naszych rowerów pod wpływem wody pozbawia się zdolności hamowania, więc temat poszedł na bok. Przymierzyliśmy za to Hipcię do nowego roweru - pojechaliśmy na Ursynów do rowerowego i przymierzyliśmy jeden z modeli Unibike'a. Teraz pozostaje decyzja, czy taka rama, czy inna... no i czy ten model, czy nie. W niedzielę za to dzień napraw - wymieniony został most u mnie.
Dziś rano za to przetestowalisy BTwinowe kurtki przeciwdeszczowe. Za oknem deszcz, a my wsiadamy. Bo w słońcu każdy potrafi jechać, a w deszczu - tylko ci, którzy to lubią. Spotkaliśmy jedynie dwóch rowerzystów po drodze. Kurtka egzamin zdała.
Szef przywitał mnie o tak: "Ciebie to już doszczętnie popierdoliło". :D
Dziś rano za to przetestowalisy BTwinowe kurtki przeciwdeszczowe. Za oknem deszcz, a my wsiadamy. Bo w słońcu każdy potrafi jechać, a w deszczu - tylko ci, którzy to lubią. Spotkaliśmy jedynie dwóch rowerzystów po drodze. Kurtka egzamin zdała.
Szef przywitał mnie o tak: "Ciebie to już doszczętnie popierdoliło". :D
- DST 8.54km
- Czas 00:25
- VAVG 20.50km/h
- Sprzęt Unibike Viper
Piątek, 1 lipca 2011
Kategoria transport
Z pracy
- DST 10.92km
- Czas 00:30
- VAVG 21.84km/h
- Sprzęt Unibike Viper


















