Wpisy archiwalne w kategorii
transport
| Dystans całkowity: | 47847.78 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 2254:03 |
| Średnia prędkość: | 21.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.42 km/h |
| Suma podjazdów: | 704 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 152 (78 %) |
| Suma kalorii: | 6134 kcal |
| Liczba aktywności: | 2279 |
| Średnio na aktywność: | 21.00 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 12 października 2016
Kategoria transport
Dojazdy
- DST 22.10km
- Czas 01:04
- VAVG 20.72km/h
- Sprzęt Zenon
Wtorek, 11 października 2016
Kategoria transport
Dojazdy
- DST 23.57km
- Czas 01:07
- VAVG 21.11km/h
- Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 10 października 2016
Kategoria do czytania, transport
Dojazdy
- DST 7.92km
- Czas 00:20
- VAVG 23.76km/h
- Sprzęt Zenon
Piątek, 7 października 2016
Kategoria do czytania, transport
Dojazdy
Czwartek, 6 października 2016
Kategoria do czytania, transport
Kapu, kapu, kap
Wieczorem głównie po mokrym. Od kiedy wymieniłem baterie w lampkach, jeździ się zdecydowanie przyjemniej.
Rano za to deszcz poszalał. Spotkałem tylko dwóch rowerzystów, w tym jednego poziomkarza.
Z okazji tego, że nie ma zbyt wiele do pisania, zagra dla nas Alicja w Okowach:
Rano za to deszcz poszalał. Spotkałem tylko dwóch rowerzystów, w tym jednego poziomkarza.
Z okazji tego, że nie ma zbyt wiele do pisania, zagra dla nas Alicja w Okowach:
- DST 19.48km
- Czas 01:03
- VAVG 18.55km/h
- Sprzęt Zenon
Środa, 5 października 2016
Kategoria do czytania, transport
Dojazdy
- DST 26.07km
- Czas 01:19
- VAVG 19.80km/h
- Sprzęt Zenon
Wtorek, 4 października 2016
Kategoria transport
Trochę deszczowo.
- DST 30.51km
- Czas 01:23
- VAVG 22.06km/h
- Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 3 października 2016
Kategoria transport
Trochę kropiło
- DST 12.52km
- Czas 00:33
- VAVG 22.76km/h
- Sprzęt Zenon
Piątek, 30 września 2016
Kategoria transport
Dojazdy
- DST 41.01km
- Czas 01:48
- VAVG 22.78km/h
- Sprzęt Zenon
Czwartek, 29 września 2016
Kategoria do czytania, transport
W końcu z przełożeniami
Wiem, że przerzutki są dla dzieci i prawdziwi twardziele jeżdżą na ostrym kole, ale jakoś mnie to nie kręci. Dlatego też wieczorem wziąłem się za wymianę linki. W końcu, po trzech dniach.
Naprawa była ciężka i zajęła dużo więcej czasu niż się spodziewałem, bo urwana baryłka od starej linki wpadła gdzieś pomiędzy tryby i blokowała cały mechanizm. Sporo trzeba było się namozolić, żeby ją wydostać.
Przygotowany przez poprzednie dni ubrałem się solidnie i ciepło, tymczasem już kawałek za domem trzeba było zdjąć chustę z głowy, a jeszcze kilkaset metrów dalej porozpinać kurtkę. No ale za to dostałem to, czego w tym roku wcale nie miałem: silny wiatr w twarz.
Naprawa była ciężka i zajęła dużo więcej czasu niż się spodziewałem, bo urwana baryłka od starej linki wpadła gdzieś pomiędzy tryby i blokowała cały mechanizm. Sporo trzeba było się namozolić, żeby ją wydostać.
Przygotowany przez poprzednie dni ubrałem się solidnie i ciepło, tymczasem już kawałek za domem trzeba było zdjąć chustę z głowy, a jeszcze kilkaset metrów dalej porozpinać kurtkę. No ale za to dostałem to, czego w tym roku wcale nie miałem: silny wiatr w twarz.
- DST 24.58km
- Czas 01:08
- VAVG 21.69km/h
- Sprzęt Zenon


















