Informacje

  • Łącznie przejechałem: 136654.57 km
  • Zajęło to: 259d 12h 39m
  • Średnia: 21.90 km/h

Warto zerknąć

Aktualnie

button stats bikestats.pl

Historycznie

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaliczając gminy

Moje rowery


Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Hipek.bikestats.pl

Archiwum

Kategorie

Wpisy archiwalne w kategorii

transport

Dystans całkowity:47847.78 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:2254:03
Średnia prędkość:21.21 km/h
Maksymalna prędkość:60.42 km/h
Suma podjazdów:704 m
Maks. tętno maksymalne:191 (98 %)
Maks. tętno średnie:152 (78 %)
Suma kalorii:6134 kcal
Liczba aktywności:2279
Średnio na aktywność:21.00 km i 0h 59m
Więcej statystyk
Wtorek, 17 maja 2016 Kategoria > 50 km, do czytania, transport

Nowe drogi

Tym razem Biskupice przez Mosznę.
  • DST 61.68km
  • Czas 02:34
  • VAVG 24.03km/h
  • Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 16 maja 2016 Kategoria do czytania, transport

Ładną mamy zimę tej wiosny

Żeby trzy stopnie rano?! Skandal!
  • DST 7.95km
  • Czas 00:22
  • VAVG 21.68km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 13 maja 2016 Kategoria do czytania, transport

Okolice S8

Postanowiłem sprawdzić jedną z technicznych dróg wzdłuż S8, którą zauważyłem dzięki jednej z ostatnich jazd Jurka.

Zasłuchany w książkę pojechałem automatycznie w stronę domu i przegapiłem, oczywiście, Szeligowską. Musiałem więc wrócić. Tuż przed skrętem pojawiła się znajoma twarz, znajomy trykot Timobajl razem ze znajomo wyglądającą sakwą. W ramach kontrastu do tego, ja nie wyglądałem dla jeźdźca znajomo. Nie dziwię się - akurat znajdował się w ucieczce: sto metrów za nim z zakrętu wysypała się czteroosobowa reszta peletonu. Jakiś wyścig po okolicach ekspresówki?

Zachodnią stroną dotarłem do Lazurowej, skąd postanowiłem - skoro już mam za sobą cztery "podjazdy" (prawie jak w górach, co?), to strzelę sobie piąty. Zakręciłem się dookoła i podjechałem Wrocławską. To już prawie jak GMRDP!

No a reszta... jest milczeniem: dojazd do pracy i 10 km po mieście w ramach załatwiania spraw.
  • DST 44.41km
  • Czas 01:58
  • VAVG 22.58km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 13 maja 2016 Kategoria transport

Zpraca

  • DST 9.73km
  • Czas 00:28
  • VAVG 20.85km/h
  • Sprzęt Zenon
Czwartek, 12 maja 2016 Kategoria > 50 km, transport

Dom przez wioski, praca przez miasto

  • DST 83.24km
  • Czas 03:03
  • VAVG 27.29km/h
  • Sprzęt Zenon
Środa, 11 maja 2016 Kategoria < 50km, do czytania, transport

Prawie tak jak wczoraj

Przez Gołąbki, bokiem do Ożarowa i powrót przez Babice. Drugi dzień z rzędu stanąłem w tym samym miejscu (na przejeździe w Ożarowie) i drugi dzień z rzędu zatrzymał mnie szlaban - prawdopodobnie ten sam pociąg do Sochaczewa. Ma się to szczęście!

Rankiem (5:30) ledwo wyjrzałem z domu, a już zobaczyłem dwójkę rowerzystów. Kawałek dalej jeszcze trójkę, no i potem to już wiadomo. A jeszcze chwilę temu o tej godzinie mijałem nielicznych samobójców, z leniwie błyskającymi światełkami lampek, ukrytych w cieple zimowej kurtki, równie jak ja wówczas chętnych do czegokolwiek.
  • DST 40.56km
  • Czas 01:36
  • VAVG 25.35km/h
  • Sprzęt Zenon
Wtorek, 10 maja 2016 Kategoria < 50km, do czytania, transport

Po krzakach ale asfaltem

Po raz kolejny wypuściłem się na zachód kontynuując misję poznania mniejszych dróżek.

Ponownie zapuściłem się na Gołąbki, tym razem nie skacząc przez nieczynny przejazd, a korzystając z innego, nieco bardziej czynnego. Raz władowałem się w kamienie brukowe, innym razem w szuter, ale bokiem, bokiem, przez ulicę Rajdową dotarłem do Ożarowa.

Stamtąd przez rondo w Strzykułach i Kaputy skierowałem się w stronę upatrzonego wcześniej asfaltu łączącego Kaputy z Koczargami. Asfalt był z obu stron. Pośrodku był szuter, potem kamienie, a potem nieco mniejsze kamienie.

No a potem to już powrót przyjemną i znaną trasą.


  • DST 49.75km
  • Czas 01:56
  • VAVG 25.73km/h
  • Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 9 maja 2016 Kategoria do czytania, transport

Dorosłość

Dorosłość zaczyna się wtedy, gdy potrzebujesz dostać się na drugą stronę jakiegoś ogrodzenia i ruszasz wzdłuż niego z myślą "gdzieś tu musi być jakaś furtka".

Zwalczyłem przemożną ochotę skoczenia przez nie.
  • DST 7.95km
  • Czas 00:21
  • VAVG 22.71km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 6 maja 2016 Kategoria > 50 km, do czytania, transport

No i to mię się podoba!

Po podniesieniu kierownicy zrobiło się nagle bardzo wygodnie. Jak ja te Alpy przejechałem?! Do tego po zmianie zębatki łańcuch trzyma i wcale nie chce przeskakiwać.

No to co, słuchawki na uszy i zwiedzamy okolicę, słuchając przygód Daimona Freya.

Po drodze pomyliłem skręty i pojechałem główną na Zaborów, pakując się w paskudne nierówności...

Rower jedzie sam. Raz, że pozycja jakaś taka bardziej ałero się zrobiła, a dwa, że opony lepsze, to i można porządnie napompować.
  • DST 73.27km
  • Czas 02:40
  • VAVG 27.48km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 6 maja 2016 Kategoria do czytania, transport

Powrót w towarzystwie

A nawet jakoś tak się udało, że się z Hipcią ustawiliśmy na powrót. Trasa miała prowadzić Ursusem, uliczkami takimi, co rzadko jeździliśmy. W miejscu, gdzie kiedyś był przejazd kolejowy, teraz była dziura i trzeba było z rowerem na plecach skakać.

I raz zajechałem na cmentarz, bo pomyliłem kierunki...
  • DST 24.01km
  • Czas 01:00
  • VAVG 24.01km/h
  • Sprzęt Zenon

stat4u Blogi rowerowe na www.bikestats.pl