Informacje

  • Łącznie przejechałem: 136654.57 km
  • Zajęło to: 259d 12h 39m
  • Średnia: 21.90 km/h

Warto zerknąć

Aktualnie

button stats bikestats.pl

Historycznie

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaliczając gminy

Moje rowery


Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Hipek.bikestats.pl

Archiwum

Kategorie

Wpisy archiwalne w kategorii

do czytania

Dystans całkowity:96832.03 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:4314:10
Średnia prędkość:22.38 km/h
Maksymalna prędkość:4401.00 km/h
Suma podjazdów:164904 m
Maks. tętno maksymalne:194 (100 %)
Maks. tętno średnie:169 (87 %)
Suma kalorii:202907 kcal
Liczba aktywności:1948
Średnio na aktywność:49.73 km i 2h 13m
Więcej statystyk
Piątek, 22 lipca 2016 Kategoria > 100km, do czytania, transport

Składanka

Po pracy, korzystając z tego, że Hipcia miała pracować sporo dłużej, postanowiłem się przejechać naokoło. I tak jakoś wpadło pierwsze pięćdziesiąt kilometrów.

W domu zabawiłem kilka godzin i wyskoczyłem na wieczorną "ustawkę". W pracy zaproponowano, że może chcielibyśmy się przejechać wspólnie na rowerach (i to wieczorem) i jakoś tak przypadkiem zostałem wrobiony w tworzenie trasy i rolę p.o. organizatora.

Spotkaliśmy się w terenie, po czym, już po zmroku, ruszyliśmy przed siebie. Trasa wiodła głównie drogami rowerowymi i obliczona była na przejażdżkę, więc trzymaliśmy przelotową prędkość w okolicach niecałych 18 km/h. Trochę obawiałem sie o to, jak wyjdzie jazda w dziesięcioosobowej grupie, ale okazało się być wcale bezpiecznie. Jedyne niebezpieczeństwo stanowili nieoświetleni rowerzyści (głównie na Polu Mokotowskim), jeden koleżka, który zatrzymał się nagle, na samym środku drogi i... korzenie.

Zemknęliśmy na dół Spacerową, przejechaliśmy mostem Siekierkowskim, po długiej prostej wróciliśmy Świętokrzyskim i przepychając się między pijanymi ludźmi, wzdłuż Wisły dotarliśmy pod Agrykolę. Bohaterem tego podjazdu został kolega, który wciągnął to na Veturilo!

Podczas chwili przerwy na łapanie oddechu ustaliliśmy, że bierzemy na klatę opcję rozszerzoną, więc przejechawszy się Nowym Światem zlecieliśmy Tamką, a wlecieliśmy Karową. Dwa kultowe podjazdy na jednej wycieczce!

Powróciliśmy na miejsce zbiórki, pożegnaliśmy standardowym "musimy to kiedyś powtórzyć" i rozjechaliśmy w podgrupach. Skończyłem na 110 km tego dnia, w okolicach pierwszej w nocy.

A do tego dopisujemy, tradycyjnie, poranny dojazd do pracy. Tutaj bez zbędnych sensacji.
  • DST 117.44km
  • Czas 05:41
  • VAVG 20.66km/h
  • Sprzęt Zenon
Wtorek, 19 lipca 2016 Kategoria do czytania, transport

Warszawa

Tak jak zwykle, jechałem na dojazdach. Ale potem zupełnym przypadkiem byłem w Centrum, przy Nowogrodzkiej, zupełnie nie rowerowo. Przechodziłem w zasadzie tamtędy. Dawno już nie miałem okazji: stare budynki, ze starymi, zagrodzonymi podwórkami, pamiętającymi stare czasy... Ciemne, mimo jasnego dnia, ulice i ludzie, którzy robią się jacyś bardziej poważni.

Zapomniałem już, że tam panuje taki nastrój.
  • DST 18.66km
  • Czas 00:58
  • VAVG 19.30km/h
  • Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 18 lipca 2016 Kategoria do czytania, transport

Dość wcześnie

A wstałem sobie 4:50 i stwierdziłem, że pójdę już do pracy, co będę tak leżał w łóżku...
  • DST 7.92km
  • Czas 00:23
  • VAVG 20.66km/h
  • Sprzęt Zenon
Niedziela, 17 lipca 2016 Kategoria > 50 km, szypko, do czytania

Zgubiłem się

Dwa razy zmyliłem zakręt w okolicy Sowiej Woli. A wydawało mi się, że dobrze pamiętam.

  • DST 79.05km
  • Czas 02:33
  • VAVG 31.00km/h
  • Sprzęt Zenon
Sobota, 16 lipca 2016 Kategoria > 50 km, do czytania

Kręciek

Absolutnie nie było tu nic ciekawego.
  • DST 56.95km
  • Czas 02:00
  • VAVG 28.48km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 15 lipca 2016 Kategoria do czytania, transport

Transportowo

Transportowo i trochę okolica.
  • DST 67.38km
  • Czas 02:38
  • VAVG 25.59km/h
  • Sprzęt Zenon
Piątek, 15 lipca 2016 Kategoria < 50km, do czytania

Dziwny wieczór

Wyszedłem pod wieczór na rower - spokój.

Wróciłem do domu - zamach stanu w Turcji.
  • DST 41.56km
  • Czas 01:29
  • VAVG 28.02km/h
  • Sprzęt Zenon
Czwartek, 14 lipca 2016 Kategoria do czytania, transport

Wyjątkowe dojazdy

A wyjątkowe dlatego, że wypadły w jeden dzień. Powrót do domu o 1:30, runda do pracy - kilka godzin później.

Już prawie nie padało.

A, i w środku nocy, tuż po zjeździe z Passo WKD Jerozolimskie, przed rowerem zauważyłem... dwa zające.
  • DST 14.70km
  • Czas 00:42
  • VAVG 21.00km/h
  • Sprzęt Zenon
Środa, 13 lipca 2016 Kategoria do czytania, transport

W deszczu

No, wreszcie chlapnęło konkretnie. Oczywiście, gdy podjeżdżałem pod budynek, to właśnie przestawało, ale cała trasa zrobiona uczciwie, w ulewie.
  • DST 16.80km
  • Czas 00:54
  • VAVG 18.67km/h
  • Sprzęt Zenon
Środa, 13 lipca 2016 Kategoria < 50km, do czytania

Z pracy do pracy, bez domu

Wykorzystałem chwilę przerwy w akcji "pracuj z nami, wieczorami, nocami" i wylazłem z roboty odświeżyć mózg.

Na znanym zakręcie przy al. 4 czerwca 1989, gdzie z parkingu ostrym zakrętem wjeżdża się na DDR, wyminąłem starszą panią, po czym wszedłem w zakręt... i w nim zostałem. Pierwszy (jeśli niczego nie pominąłem) kolorowy szlif od czterech lat i jedenastu dni.

Musiałem mieć pecha i trochę piasku, bo wchodziłem tam wolniej niż mi się już wielokrotnie zdarzało.

Gdy się już przytuliłem do gleby i poczułem, jak przesuwam pięścią ciekawy dystans po asfalcie, zastanawiałem się tylko nad jednym: co zobaczę, gdy odwrócę dłoń do góry. Nie było tak źle, jak mi się wydawało.

Poprzez wylizanie rany odkaziłem dłoń, poprzez zignorowanie odkaziłem kolano i stwierdziłem, że wcale nie ma co przerywać przejażdżki, która się tak dobrze rozpoczęła.

  • DST 41.67km
  • Czas 01:30
  • VAVG 27.78km/h
  • Sprzęt Zenon

stat4u Blogi rowerowe na www.bikestats.pl