Wtorek, 10 lutego 2015
Kategoria do czytania, transport
Praca
Powrót z Hipcią (nawet ślisko było), rano siłownia i bardzo spokojnie do pracy.
- DST 31.41km
- Czas 01:34
- VAVG 20.05km/h
- Sprzęt Jaszczur
Poniedziałek, 9 lutego 2015
Kategoria do czytania, transport
Poranna rundka
Stwierdziłem, że poniedziałki też odpowiednio rozszerzę. Miałem wstać o 6:00, ale ruszyłem dopiero o 7:45, przez co nie udało mi się do końca zrealizować tego, co sobie założyłem, tak, by być w pracy na czas. Jednak trzeba wstawać wcześniej.
- DST 25.56km
- Czas 01:02
- VAVG 24.74km/h
- Sprzęt Jaszczur
Niedziela, 8 lutego 2015
Kategoria < 25km
Ściana
- DST 8.18km
- Czas 00:23
- VAVG 21.34km/h
- Sprzęt Jaszczur
Piątek, 6 lutego 2015
Kategoria transport
Dom
- DST 12.35km
- Czas 00:36
- VAVG 20.58km/h
- Sprzęt Jaszczur
Piątek, 6 lutego 2015
Kategoria transport
Standard
- DST 26.32km
- Czas 01:09
- VAVG 22.89km/h
- Sprzęt Jaszczur
Czwartek, 5 lutego 2015
Kategoria transport, do czytania
Rundka do pracy
Znowu czwartek, więc - drugi raz z rzędu - naoBkoło do pracy. Moja trasa tym razem na odcinku między Wieruchowem a Poznańską była nieco czujna, do tego w Piastowie jechałem przez świeży śnieg.
- DST 40.08km
- Czas 01:36
- VAVG 25.05km/h
- Sprzęt Jaszczur
Środa, 4 lutego 2015
Kategoria transport
Praca
- DST 24.14km
- Czas 01:00
- VAVG 24.14km/h
- Sprzęt Jaszczur
Środa, 4 lutego 2015
Kategoria transport, do czytania
Praca
Znowu udało się wrócić do domu z JKW.
- DST 28.14km
- Czas 01:16
- VAVG 22.22km/h
- Sprzęt Jaszczur
Wtorek, 3 lutego 2015
Kategoria transport, do czytania
Ładu ładu
Wieczorem pojechałem po Hipcię, bo akurat kończyła o mojej godzinie. Cała Postępu stoiiiiiiii. Zielone światło - i stoją. Czerwone - też stoją. A ja, rowerkiem, myk myk, myk myk myk i już jestem na miejscu.
Rano za to zerwałem się o 5:45 i poszedłem na siłownię.
Albowiem zacząłem tam ćwiczyć.
Trzeba siłę robić, bo Hipcia mi już zupełnie zniknie z zasięgu w każdej dyscyplinie. No, może w szachy nadal będę lepszy. Zrobiłem swoje, zajechałem do domu, zmieniłem zawartość plecaka i powoluuuuutku pojechałem do pracy.
Rano za to zerwałem się o 5:45 i poszedłem na siłownię.
Albowiem zacząłem tam ćwiczyć.
Trzeba siłę robić, bo Hipcia mi już zupełnie zniknie z zasięgu w każdej dyscyplinie. No, może w szachy nadal będę lepszy. Zrobiłem swoje, zajechałem do domu, zmieniłem zawartość plecaka i powoluuuuutku pojechałem do pracy.
- DST 32.35km
- Czas 01:32
- VAVG 21.10km/h
- Sprzęt Jaszczur
Poniedziałek, 2 lutego 2015
Kategoria do czytania, transport
Praca
Nawet -5 było!
- DST 12.78km
- Czas 00:32
- VAVG 23.96km/h
- Sprzęt Jaszczur


















