Wpisy archiwalne w kategorii
transport
| Dystans całkowity: | 47847.78 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 2254:03 |
| Średnia prędkość: | 21.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.42 km/h |
| Suma podjazdów: | 704 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 152 (78 %) |
| Suma kalorii: | 6134 kcal |
| Liczba aktywności: | 2279 |
| Średnio na aktywność: | 21.00 km i 0h 59m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 19 czerwca 2013
Kategoria do czytania, transport
Praca
I wracamy do wpisów, które nie zawierają za wiele treści...
- DST 25.97km
- Czas 01:14
- VAVG 21.06km/h
- Sprzęt Zenon
Wtorek, 18 czerwca 2013
Kategoria do czytania, transport
Przyzwyczajenia ciężko zniszczyć
Hipcia zebrała kilka śmietków, a ja zacząłem rozglądać się za woreczkiem na nie; wieczorem w Tesco zastanawiałem się, czy nie wziąć jeszcze trochę owoców, bo będziemy mieli więcej woreczków, akurat na śmieci; robiąc zakupy w pracy pierwsze zacząłem rozglądać się za bananami, batonami i chlebem; a gdy jadę, podświadomość chce mi wypchnąć na usta komunikaty na temat trasy rzucane w ramach ostrzeżenia za siebie ("prawa dziura", "lewa dziura", "waga prawa", "waga lewa", "wa-a!").
Wieczorem niepotrzebnie oglądaliśmy bajkę aż do drugiej w nocy, przez to po raz pierwszy od kilku ładnych lat zaspałem do pracy, przegapiwszy wszystkie budziki i budząc się (nas) niemalże godzinę po ostatnim z nich.
Wieczorem niepotrzebnie oglądaliśmy bajkę aż do drugiej w nocy, przez to po raz pierwszy od kilku ładnych lat zaspałem do pracy, przegapiwszy wszystkie budziki i budząc się (nas) niemalże godzinę po ostatnim z nich.
- DST 21.42km
- Czas 01:01
- VAVG 21.07km/h
- VMAX 38.49km/h
- Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 17 czerwca 2013
Kategoria do czytania, transport
No i po wszystkim
Podejrzanie lekki rower, dookoła ciepło, krótka trasa do pokonania i cholerny ruch, jak to w Warszawie. Tylko cierpnące dłonie i mrowienie w prawej stopie przypominają, że do wczoraj spędzałem ponad osiem godzin dziennie na siodełku.
- DST 11.99km
- Czas 00:34
- VAVG 21.16km/h
- Sprzęt Zenon
Środa, 29 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
A więc ruszamy!
Ostatnie pracowe kilometry i już za kilka godzin, o 21:45, odlatujemy do Oslo, stamtąd znowu wcześnie rano lecimy do Trondheim i startujemy.
W zeszłym roku dałem czadu z relacją na żywo. W tym roku nie będę się wygłupiał i zakładał, że uda nam się skorzystać z internetu. Nie uda się.
W zamian za to, zupełnie przy okazji, by ograniczyć ilość smsów o treści "jedziemy, żyjemy" wysyłanych do Polski, postanowiliśmy założyć konto na Blipie, by tam publikować informacje dla rodziny. A skoro już to jest opublikowane w internetach, to mogę i tu podlinkować, o: tu się klika.
Cudów bym się nie spodziewał, informacje będą raczej suche i bez żadnych żartów, bo w końcu rodzice żartu mogą nie zrozumieć i wyślą za nami ekipę poszukiwawczą, ale jeśli komuś będzie się chciało włazić, to zapraszam.
Komentarze i wymądrzanie się przyjmujemy w poniższym wątku.
W zeszłym roku dałem czadu z relacją na żywo. W tym roku nie będę się wygłupiał i zakładał, że uda nam się skorzystać z internetu. Nie uda się.
W zamian za to, zupełnie przy okazji, by ograniczyć ilość smsów o treści "jedziemy, żyjemy" wysyłanych do Polski, postanowiliśmy założyć konto na Blipie, by tam publikować informacje dla rodziny. A skoro już to jest opublikowane w internetach, to mogę i tu podlinkować, o: tu się klika.
Cudów bym się nie spodziewał, informacje będą raczej suche i bez żadnych żartów, bo w końcu rodzice żartu mogą nie zrozumieć i wyślą za nami ekipę poszukiwawczą, ale jeśli komuś będzie się chciało włazić, to zapraszam.
Komentarze i wymądrzanie się przyjmujemy w poniższym wątku.
- DST 27.96km
- Czas 01:17
- VAVG 21.79km/h
- Sprzęt Zenon
Wtorek, 28 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
Na mokro
W obie strony na mokro. W robocie dawno nie widziana opowieść pt. "Ludzka suszarka".
- DST 14.48km
- Czas 00:43
- VAVG 20.20km/h
- Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 27 maja 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 7.87km
- Czas 00:21
- VAVG 22.49km/h
- Sprzęt Zenon
Piątek, 24 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
Na mokro z pracy
Skoczyłem jeszcze do paczkomatu odebrać przesyłkę. Przy okazji rękawiczki i błotnik przeszli chrzest bojowy, bo kałuże były konkretne.
Do wyjazdu: 5 dni.
Do wyjazdu: 5 dni.
- DST 13.60km
- Czas 00:40
- VAVG 20.40km/h
- Sprzęt Zenon
Piątek, 24 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
Na kacu na rowerze...
...niektórzy jeżdżą. Mi się to nie zdarza, głownie dlatego, że tyle nie piję, żeby takowego mieć. Czasem jest jednak taki dzień jak wczoraj. O dwudziestej sekcja, ostre, mocne ćwiczenie, na tyle, że pod sam koniec łapa sama mi się otwierała na klamach po pachy. I poranek...
Poranku, ty pało niemyta!
...poranek po takim treningu jest prawie żywcem wzięty z obrazka z kacem. Żołądek czuje się znacznie lepiej, alkoholu we krwi nie ma, ale reszta... Przedłużyłem nawet sobie spanie i w pracy byłem na styk, ale czuję, że to niewiele pomogło, trzeba było wstać i ruszyć razem z Hipcią do roboty. A tak to zmarnowałem czas na nic nie warte odsypianie.
Poranku, ty pało niemyta!
...poranek po takim treningu jest prawie żywcem wzięty z obrazka z kacem. Żołądek czuje się znacznie lepiej, alkoholu we krwi nie ma, ale reszta... Przedłużyłem nawet sobie spanie i w pracy byłem na styk, ale czuję, że to niewiele pomogło, trzeba było wstać i ruszyć razem z Hipcią do roboty. A tak to zmarnowałem czas na nic nie warte odsypianie.
- DST 18.74km
- Czas 00:52
- VAVG 21.62km/h
- Sprzęt Zenon
Czwartek, 23 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
Książka, błotnik i norweska pogoda
Z pracy zawinąłem się wygrzebawszy w odchłaniach empetrójki książkę. Audiobook "Kroniki Jakuba Wędrowycza". O ile z Narrenturmem było tak, że jechałem z otwartymi ustami wsłuchany jak dziecko, o tyle z Wędrowyczem jadę szczerząc się co chwilę jak wariat. Do domu jednak dojechałem, zmieniłem błotnik na kolejny z listy i ruszyłem sam na kurs. Najpierw słuchałem dźwięków wydawanych przez rower, potem, po upewnieniu się, że nie strzela suport, załączyłem znowu książkę. Zapomniałem, jak przyjemnie się jedzie, gdy zamiast muzyki ma się jakąś opowieść na uszach. Z bólem zajechałem do domu, bo zostało mi niecałe pięć minut ostatniego rozdziału.
Wieczorem pojeździliśmy palcem po mapie i udało się chyba ustalić ostateczną trasę. A przynajmniej jej zalążek.
Rano przywitała nas pogoda, zapewne zgodna z taką, jaką możemy dostać w Norwegii: 12 stopni, wieje i grozi deszczem. I wiecie co? Jakoś dziwnym trafem wywiało wszystkich rowerzystów.
Wieczorem pojeździliśmy palcem po mapie i udało się chyba ustalić ostateczną trasę. A przynajmniej jej zalążek.
Rano przywitała nas pogoda, zapewne zgodna z taką, jaką możemy dostać w Norwegii: 12 stopni, wieje i grozi deszczem. I wiecie co? Jakoś dziwnym trafem wywiało wszystkich rowerzystów.
- DST 40.57km
- Czas 01:50
- VAVG 22.13km/h
- Sprzęt Zenon
Środa, 22 maja 2013
Kategoria do czytania, transport
Praca + naprawy
Powrót z pracy, odbiór nowego błotnika z poczty i grzebanie. Mam do wyboru cztery "błotnikowe" konfiguracje i trzeba je wszystkie przemyśleć i przetestować. W ramach napraw dodatkowo zakręciłem na Hipci rowerze kółko po okolicy, szukając źródła dziwnych zachowań.
Do pracy z tylnym błotnikiem zamontowanym z przodu. Długościowo jest dobry, tylko, cholera, mając jeden punkt zaczepienia, trochę się buja i boję się, że na wietrze będzie bezużyteczny.
Zaczynam odliczanie do wyjazdu. Jeszcze siedem dni.
Do pracy z tylnym błotnikiem zamontowanym z przodu. Długościowo jest dobry, tylko, cholera, mając jeden punkt zaczepienia, trochę się buja i boję się, że na wietrze będzie bezużyteczny.
Zaczynam odliczanie do wyjazdu. Jeszcze siedem dni.
- DST 26.67km
- Czas 01:10
- VAVG 22.86km/h
- Sprzęt Zenon


















