Sobota, 23 listopada 2013
Kategoria < 25km, do czytania
Mierzymy szosę
Znowu. A którą tu wybrać?!
- DST 2.00km
- Sprzęt Cuś innego
Piątek, 22 listopada 2013
Kategoria do czytania, transport
Morsowi do sztambucha
Ponieważ tajemnicą nie jest, że Mors okrutnie hołubi opony w swoim Krossie, wszem i wobec chwali ich niezniszczalnością, a także narzeka na jakość współczesnego ogumienia, dokonałem małego podsumowania.
Moje opony - Schwalbe Dureme - przejechały dotychczas ok. 17850 km, w tym ok. 4000 z sakwami (co znakomicie wpływa na ich zużycie). Bieżnik z tylnego koła prawie zniknął (efekt ostatniej Norwegii), czyli starła się na około 1 mm (albo mniej). Złapanych kapci - zero.
Moje opony - Schwalbe Dureme - przejechały dotychczas ok. 17850 km, w tym ok. 4000 z sakwami (co znakomicie wpływa na ich zużycie). Bieżnik z tylnego koła prawie zniknął (efekt ostatniej Norwegii), czyli starła się na około 1 mm (albo mniej). Złapanych kapci - zero.
- DST 8.11km
- Czas 00:23
- VAVG 21.16km/h
- Sprzęt Zenon
Piątek, 22 listopada 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 18.70km
- Czas 00:45
- VAVG 24.93km/h
- Sprzęt Zenon
Czwartek, 21 listopada 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 21.84km
- Czas 00:51
- VAVG 25.69km/h
- Sprzęt Zenon
Wtorek, 19 listopada 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 21.77km
- Czas 00:51
- VAVG 25.61km/h
- Sprzęt Zenon
Poniedziałek, 18 listopada 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 7.92km
- Czas 00:20
- VAVG 23.76km/h
- Sprzęt Zenon
Niedziela, 17 listopada 2013
Kategoria < 25km
Po garażu testując rower Hipci
- DST 1.50km
- Sprzęt Cuś innego
Sobota, 16 listopada 2013
Kategoria < 25km
Po garażach, parkingach, podwórkach...
Mierzenie szosy. Już wiem, jaki rozmiar!
- DST 3.00km
- Sprzęt Cuś innego
Piątek, 15 listopada 2013
Kategoria transport
Praca
- DST 31.90km
- Czas 01:14
- VAVG 25.86km/h
- Sprzęt Zenon
Czwartek, 14 listopada 2013
Kategoria do czytania, transport
Po Warszawie da się jeździć. Czasem.
Są dwie sytuacje, przy których jazdę po Warszawie można uznać za przyjemną. Obu miałem "przyjemność" doświadczyć w ciągu ostatnich 24 godzin.
Pierwsza z nich wypadła przy powrocie z pracy. Jakoś tak się zdarzyło, że na rower wsiadłem dopiero o 23:00 i wówczas skierowałem się do domu. Temperatura śmiało krocząca w kierunku zera, ruch znikomy, zaledwie kilka samochodów mnie wyprzedziło, przejrzyste powietrze i latarnie. Gdyby nie to, że po czternastu godzinach w pracy jakoś mi się spieszyło do domu, to może i bym się przejechał jakoś dalej.
Druga z sytuacji, jak łatwo wykoncypować, wypadła w drodze do pracy. Mgła. Widoczność - jakieś sto metrów. Wpiąlem Walle'ego pod siodło i zacząłem rozpraszać mroki za sobą, przed sobą też co nieco widziałem.
O, proszę: przekroczone 32000 całkowitego i 8700 tegorocznego dystansu.
Pierwsza z nich wypadła przy powrocie z pracy. Jakoś tak się zdarzyło, że na rower wsiadłem dopiero o 23:00 i wówczas skierowałem się do domu. Temperatura śmiało krocząca w kierunku zera, ruch znikomy, zaledwie kilka samochodów mnie wyprzedziło, przejrzyste powietrze i latarnie. Gdyby nie to, że po czternastu godzinach w pracy jakoś mi się spieszyło do domu, to może i bym się przejechał jakoś dalej.
Druga z sytuacji, jak łatwo wykoncypować, wypadła w drodze do pracy. Mgła. Widoczność - jakieś sto metrów. Wpiąlem Walle'ego pod siodło i zacząłem rozpraszać mroki za sobą, przed sobą też co nieco widziałem.
O, proszę: przekroczone 32000 całkowitego i 8700 tegorocznego dystansu.
- DST 15.91km
- Czas 00:36
- VAVG 26.52km/h
- Sprzęt Zenon


















